czwartek, 13 listopada 2014

BAŚNIE, LEGENDY, MITY - Jan Parandowski "Królestwo morza". Propozycje pracy z tekstem.

Dziś zabieram Was w świat morskich mitów. 
Na początek bardzo przyjemny tekst Jana Parandowskiego "Królestwo morza". 
Pochodzi on z podręcznika dla klasy piątej "Między nami". 
Pod tekstem przedstawiam kilka propozycji, które można wykorzystać przy okazji pracy z mitem.

źródło zdjęcia: szuflada.net


Jan Parandowski - Królestwo morza

Posejdon mógł się teraz ożenić. Chciał nawet tego bardzo, albowiem się zakochał. Razu pewnego był na wyspie Naksos, na przyjęciu, które wydawał stary bóg wodny Okeanos. Po uczcie tańczyły jego córki, a z nich najpiękniejsza była Amfitryta o jasnych warkoczach. Posejdon oświadczył się ojcu o jej rękę i został przyjęty. Lecz panna go nie chciała. Czuła doń po prostu odrazę. Posejdon nie był brzydki, ale pomimo potężnej budowy ciała nie mógł uchodzić za ideał piękności. Miał śniadą cerę, włosy zwichrzone i nadmiernie bujne, brodę wiecznie wilgotną i pełną mułu, a oczy jego, palące się złowrogo pod krzaczastymi brwiami, budziły przestrach w lękliwym sercu dziewczyny.

Smutny wrócił Posejdon do swego samotnego pałacu w głębinach morza. Wówczas podpłynął ku niemu delfin, najmądrzejszy ze stworzeń zamieszkujących przestworza wód, i obiecał Posejdonowi, że sam wszystko pomyślnie załatwi. Nazajutrz był u Amfitryty i opowiadał jej o niezmiernych bogactwach wszechwładnego pana wodnego żywiołu, o jego posiadłościach, które zdają się nie mieć granic, o dziwnych mieszkańcach morza, co legnie całe u jej stóp i będzie jej cześć oddawało, jako swej królowej:

„Mieszka on w pałacu błękitnym, który ma dach z muszli, a one w czasie odpływu otwierają się, ukazując wewnątrz cudne perły. Ze ścian wyrastają żywe kwiaty, a przez okna z bursztynu zaglądają ryby. W pałacowym sadzie drzewa szafirowe i czerwone rodzą złote owoce. Algi układają się na powierzchni fal, aby światło, przechodząc przez nie, mieniło się barwami tęczy. Wśród gałęzi korali zabłąkane gwiazdy morskie rozniecają słabe, migotliwe światełka. Pająki mkną szybko na szczudłowatych nogach, lilie morskie wyrastają z dna jak drobne palmy o wielolistnej koronie. Gąbki szkliste wyglądają jak małe karły o wielkich siwych brodach, a gdy przepłynie orszak świecących głowonogów, w prześlicznej grze barw sypią się z góry błękitne, czerwone i białe skrzące się kulki, które opadają jak deszcz gwiazd różnokolorowych. Kiedy morze jest spokojne, widać z głębi słońce niby otwarty kielich wielkiego, purpurowego kwiatu”.
Nimfa zamyśliła się, potem zapytała jeszcze o to i owo, a w kilka dni później zasiadła na szmaragdowym tronie obok Posejdona, jako królowa morza. [...] Delfin nie kłamał. Życie Amfitryty było naprawdę rozkoszne. Otaczał ją dwór tak wspaniały, jakiego nie miała Hera, królowa nieba. Zbiegły się do niej wszystkie siostry, okeanidy, córki starca morskiego Okeanosa. A było ich trzy tysiące. Gdy płynęły dokoła jej rydwanu, fale okrywały się białą pianą, jak gdyby wszystkie srebrne obłoki spadły z nieba na wodę. Służyło jej pięćdziesiąt nereid. Były to boginki wesołe, które witały swą panią śpiewem i zapraszały do tańca. Lecz Amfitrycie nie wypadało tańczyć, więc tylko siadała w ich gronie na jakiejś skale, a one, rozłożywszy się u jej stóp, czesały swe zielone włosy.

Nad morzem panuje wszechwładna wola Posejdona. W głębi swego podmorskiego pałacu wie wszystko, co się dzieje na ruchliwej powierzchni. Gdy wiatry nieopatrznie wzburzą fale, zjawia się Posejdon i jednym spojrzeniem ciemnych oczu uśmierza bałwany, a burze niesforne precz rozpędza. Trójzębem dźwiga okręty uwięzione wśród skał lub osiadłe na mieliznach, a rozbitkom posyła wartkie prądy, które ich niosą do bezpiecznych brzegów. Przed jego gniewem drży ziemia, morze i człowiek rzucony w lichej łupinie na wodne obszary, a on pamięta o malutkim ptaszku, zimorodku. Po słotach listopadowych nastają w grudniu dni ciepłe i łagodne, właśnie w czasie, kiedy samiczka zimorodka wysiaduje jajka w gnieździe pływającym. Dla jej spokoju Posejdon wygładza fale i poskramia wiatry, a okręty, burzą zimową zatrzymane w obcych przystaniach, wracają do domów.

Propozycje pracy z tekstem:

1. Na podstawie tekstu napisz kim jest Posejdon. Jak wygląda? Co robi? Czym się zajmuje? Jaki jest?

2. Opisz pałac i sad Posejdona.

3. Na podstawie tekstu wykonaj makietę pałacu Posejdona. (doskonałe zadanie do pracy w grupach)

4. Napisz w imieniu Amfitryty list do jej ojca - boga wodnego, Okeanosa.

5. Napisz zaproszenie na ucztę w pałacu Posejdona.

6. Wyobraź  sobie, że jesteś reporterem. Przeprowadź wywiad z Posejdonem lub Amfitrytą. O co chciałbyś ich zapytać?

7. Biuro podróży wydało folder reklamujący podwodny świat Posejdona. Jak powinna wygladać taka ulotka? Zaprojektuj ją. 
 

To tylko kilka propozycji. Tekst niezbyt wielkich rozmiarów, a tyle można z nim zrobić. 

 Może ktoś skorzysta z moich propozycji :)

Morskie pozdrowionka dla wszystkich :)

2 komentarze:

  1. Uwielbiam mitologię, zwłaszcza grecką! ^.^. Jednak bardziej z morskich mitów podobały mi się te o nimfach wodnych.

    OdpowiedzUsuń